W końcu długo oczekiwane zdjęcia naszyjników. Tym razem z dodatkami , tasiemkami i łańcuszkami. Standardowo wykonywałam je ze sznureczkami, (tez prezentowały się znakomicie).
Odwiedziłeś właśnie Piecuchowo, miejsce gdzie kasza gryczana próży się pod pierzyną , A kucharka nie przypala tylko modeliny. Jestem ciekawa Twoich wrażeń.
Naszyjnik - palce lizać! Aż ślinka cieknie na jego widok! Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńКак вкусно!!! Аппетитное ожерелье!!!
OdpowiedzUsuńAle tak serio - to prawdziwe czekoladki? Czy nie?
OdpowiedzUsuń