środa, 13 kwietnia 2011

kolczyki miód

kolczyki do kupienia w decobazaar
cena 38 zł

http://www.decobazaar.com/produkt.php?previd=3255541

lub bezpośrednio - 33 zł









kolczyki nutella

kolczyki do kupienia
w cenie 38 zł

http://www.decobazaar.com/produkt.php?previd=3255538

lub bezpośrednio   -33 zł.







wisiorek ciasteczka z modeliny

wisiorek do kupienia
w cenie 42 zł


lub bezpośrednio  - 37 zł









kolczyki z modeliny babeczki

 Ten wzór robię już od roku niestety wcześniej nie zamieszczałam zdjęć tych kolczyków , bo nie miałam dobrych- Pokażę wam jak się rozwijam, czyli zdjęcie tych babeczek sprzed pół roku i zdjęcie z teraz. To na zachętę dla wszystkich modeliniarek- które piszą ,że są załamane po obejrzeniu mojego bloga. U mnie tez nie było rewelacyjnie na początku.Często ulepione produkty nie przypominały wręcz tego, co miały.
Teraz same rozumiecie o co chodzi. Trzeba ćwiczyć i choćbym wam napisała co robię krok po kroku, to nic nie da. Trzeba wylać może łez.



                                             Kolczyki do kupienia w decobazaar cena 26 zł

                                      http://www.decobazaar.com/produkt.php?previd=3255558

                                                      lub bezpośrednio - 22 zł.







                                          Oto 2 stare zdjęcia dla niedowiarków. śmieszne co?
                                       Zastanawiam,się czy powinny tu być , bo to chyba nie reklama? :)

Naszyjnik pralinki

Uszyłam takie bluzeczki. Zdjęcia kiepskie- pierwsze koty za płoty jak to mówią. Wymagają trochę przeróbek, następne uszyje dla dzieciaków bo się dopominają. Buziaki. Ach bluzki z second- hand po 1 zł- poprzerabiane nadruki ,koronki, taśmy mojego autorstwa wydruku, farbowania- czy czego tam jeszcze, pisać nie ma czasu, wszystko widać na zdjęciach. . 

naszyjnik do kupienia na decobazaaar cena 160 zł.




lub bezpośrednio cena 135 zł.

niebawem nowe zdjęcia naszyjnika dobrej jakości. 















niedziela, 10 kwietnia 2011

wiosenne ozdoby do włosów i ubranek dla moich córeczek.

      Przyszła wiosna. Powiedziałam sobie,że jeśli teraz nie wezmę się do pracy , to zastanie mnie lato, a mój babiniec zostanie bez niczego świerzego do wyjścia z domku. Pokaże wam kilka sztuczek jakie wykorzystałam do stworzenia ślicznych ozdób do gumek, opasek, spinek i broszek. Te motywy są dziecięce,dużo w nich różu i słodkości, ale takie właśnie są dzieci i takie ich ozdoby. Oglądałam wiele firmowych bibelotów dla dzieci, zaglądałam do galerii z rękodziełem i ceny powaliły mnie na ziemię.

    Pomimo braku czasu postanowiłam stworzyć własne ozdoby. moje co prawda powstały z nowych materiałów, ( + te wygrzebane) ale wasze nie muszą, można wykorzystać tzw recykling ubraniowy ważne jest tylko to, aby motywy na materiałach pasowały do siebie. Jak zwykle fajnie się bawiłyśmy. Ja szyłam kokardki a moje dziewczyny wyklejały kolarze z materiału. Majka lepiła różę dla swojej wychowawczyni.
     Jestem zadowolona z efektów. Pokazuję wam kilka zdjęć- nie wszystko sfotografowałam, bo zabrakło mi spineczek lub innych dodatków. Kolekcję uzupełnię niebawem. Wykorzystałam nowe spinki, ale i takie od których odpadły ozdoby, opaski które zobaczycie na zdjęciach, uległy transformacji, Były to stare podrapane, nadające się tylko do wyrzucenia śmieci. Dawno temu schowałam je głęboko do szuflady , a  teraz narodziły się na nowo. Efekt jest powalający, zdjęcia nie oddają uroku dodatków. Powiem wam tylko tyle,że moje dzieci przekopują od 2 dni cały dom w poszukiwaniu starych spinek i opasek,żebym je poprzerabiała. Więcej nie trzeba dodawać, Miłego podglądania. Zachęcam do dziergania i zabawy z dodatkami.

























































Przy okazji następnych zdjęć pokaże wam jak można ozdobić nimi stare sweterki, koszule dziecięce- czyli jak odrodzić ubranka z sekund handów ( te które wam zaprezentuję kupiłam po 1 zł ) . Jest to idealne rozwiązanie dla dzieci np, tak jak moje mieszkających na wsi, dla których ,żeby nie powiedzieć nie opłaca się ,ale najzwyczajniej w świecie szkoda jest włożyć na podwórko ubranka po kilkanaście zł i pilnować ,żeby nic nie pobrudziły i porwały.  Tyle paplaniny . Pa. 
Zdjęcia zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie oraz wykorzystywania bez uprzedniej mojej zgody.