sobota, 31 grudnia 2016

Święta u Piecyka


    Wszystkim zaglądającym i czytającym, rodzinie i znajomym,( spóźnione, wybaczcie , bo przechorowane) życzymy spokojnych Świąt Bożego Narodzenia oraz Szczęśliwego Nowego Roku. Niech to będzie cudowny Rok ,dla nas Wszystkich. Niech się spełniają Wasze marzenia.

                                                                                                                                   Piecyki.
 
 
 
Świąteczna półeczka w kuchni/2016r.
 


Dekoracje na ganku.


Wigilijny stół.












Już tylko pamiątkowe zdjęcie po mojej bombce. Niestety zbita przez kota ;(


Świąteczne prezenty.


Tegoroczne stroiki.







 
 
 




 
 
 
 
 


 
 


 
 
 





 

poniedziałek, 19 grudnia 2016

czwartek, 15 grudnia 2016

Lekarska myszka

   Jestem przerażona. Świąteczna gorączka udzieliła mi się i to ze zdwojoną siłą. Jak na złość wszystkie nieplanowane sprawy zwalają się , jakby świat miał się zaraz ,, tu i teraz' zakończyć i nic nie można by było zrobić po Świętach. Wszystkie terminy na teraz i już. Badania w poradni psychologicznej Julki, przeglądy, ubezpieczenia, wigilie klasowe, rekolekcje, Do tego od miesiąca mamy rotacyjny szpital w domu. Zuzia 3 tygodnie w domu, dała mi popracować, tak a jakże, nad wyklejankami, puzzlami, grami, książeczkami, pierniczkami, chlebem, pasztetem, ( próbowaliście odmówić choremu dziecku?). Teraz starszyzna na antybiotyku. ( ja po anginie ropnej ). Co za finisz tego roku. Ale stroik już mam i choinkę z gałązek świerkowych też ,,poczyniłam". O innych sprawach nie wspominam. Czekam na przyjazd mamy i pomoc ;)

Taka mysza pomoc lekarska by nam się przydała :)










 

środa, 14 grudnia 2016

Krawiecka myszka

 
Witajcie Kochani.
W pracowni wciąż świąteczny szał.
Spieszę z ostatnimi zamówieniami. Nie ma czasu na nic.
Wczoraj przyjechała do mnie niespodzianka od Pani Niteczki, ale póki co nie mogę pokazać na blogu (prezent dla dzieci) bardzo dziękuję, na pewno nadrobię w przyszłości.
Dziś myszka trafiła do swojej właścicielki- Anielskiej Szpuleczki, więc mogę z czystym sumieniem pokazać. A jakie cuda do mnie zawędrowały od ,, Anielskiej " niebawem na blogu :)
 
 
 
 

 
 



W pracowni jak w ulu. nawet sprzątać nie ma komu. Będzie trochę prezentów dla znajomych :)



Niedługo usłyszycie także o pewnym misiu. Jego historii i posłannictwie. Bystrzy na pewno już się domyślają.


Pan miś , na wieczku na słoik na miodek.


piątek, 2 grudnia 2016

Powstają ostatnie bombki

   Z Praconiczego Blatu.
1. 13:45 zaczynam lakierownie
2. 14:00 koniec lakierowania
3. 14:20 koniec suszenia w piecu.
4. 16: 40 kropkowanie muchomorków zakończone uf....ale najgorsze przede mną. :)
5. 20:05 - zatrawianie zakończone. <3


Dziś muchomorki były gotowe. Wczoraj lepione i koloryzowane. Tak wygląda praca nad piecykowymi bombkami. Mam nadzieję że przyniosą kolorowe Święta. Choć trwa to i trwa. Czasami podczas produkcji przychodzi zwątpienie czy praca się kiedykolwiek zakończy.




W tzw. międzyczasie powstają muchomorki i inne kolczyki.





 
 
 

 
 
I jeszcze słoiczek z dwoma bałwankami.



Pa uciekam się kurować, angina ropna powaliła mnie i Zuzię ;)  I do pracy !
Zdjęcia zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie oraz wykorzystywania bez uprzedniej mojej zgody.