Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przepiśniki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przepiśniki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 2 kwietnia 2013

Ni z gruchy ni z pietruchy

Zaczynamy się na poważnie martwić o zimowanie naszych pszczółek. Już 12 uli nie przetrwało zimy. 
A i nie zanosi się na jej koniec. Oby biednym starczyło miodku do jej  końca. Wypatrujemy ciepełka i pierwszych wylotów. A to pszczółka , która powstała z myślą przyozdobienia słoiczka z miodem na tegoroczne targi. 








Ostatnio dotarła do mnie śliczna Paczuszka z papierami, więc moje zmęczone modelina łapki odpoczywały od ugniatania i tym razem kleiły. Jeszcze kilka drobiazgów , oczywiście modelinowych i pierwszy przepiśnik ruszy w świat - do Ani.







Popularne posty

Zdjęcia zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie oraz wykorzystywania bez uprzedniej mojej zgody.