sobota, 24 października 2015

  Witajcie kochani. Śpieszę z informacją ,że zamówienia Świąteczne będę przyjmowała do końca listopada. Już dziś wszystkich chętnych na Piecykowe prezenty zapraszam ;o)  .



   A tym czasem w pracowni już od tygodnia wysypują się pierniczki. Wiem ,że już nie jestem pierwsza ze świątecznymi wyrobami więc bez obaw pokazuję.
Dwa nowe wzory breloków :
]1. Krasnal





 
 



 
2. Pierniczek bałwanek
 








 
                                                                       Buziaki...Piecyki

poniedziałek, 19 października 2015

Jesień cz.2

    Kolorowe breloki owładnęły nasze torby ;o). Dużo kolorowych zdjęć na dowód tego, że jesień potrafi być bajeczna.

................................................................................................................................................................

                                                                    Brelok nr. 1.





 
 
 

 
.....................................................................................................................................................
 
Brelok n.r 2.
 
 
 
 
 







...................................................................................................................................................................
                                                             Brelok nr. 3.





................................................................................................................................................................
                                                     Brelok nr. 4.




 

 
 
 
 
 
 
 
....................................................................................................................................
 
Brelok nr. 5.
 




 
 
 
 
 



Ps. Jeśli ktoś jest zainteresowany dzisiejszymi brelokami, czekają one na przygarnięcie , pozdrawiam cieplutko Piecyk.

Jeszcze jesienny naszyjnik.





 

niedziela, 18 października 2015

Kobieta zmienną jest.

    Melduję, że prace ogrodowe troszeczkę się posunęły do przodu. Co prawda ziemniaków nadal nam się nie udało wykopać , ale : dalie wykopane, cebule kwiatowe już wyschły i zabezpieczone są przed zimą, hortensje stoją w pięknych chochołach otulone gałązkami świerkowymi i włókniną ogrodową, niczym białe damy czekają na śnieg. Pod donicami ogrodowymi leży już folia bąbelkowa. Mąż dwa dni zwoził obornik do ogrodu, dziś chowa grilla i pozostałe meble ogrodowe. Dziewczynki ( Majka , Marlena, Julka) wzorowo sprzątnęły  szklarnię ( jeszcze tylko rozsypać w niej obornik i przekopać ) obcięły paprocie. Ja wczoraj wyrwałam wszystko co należało usunąć z rabatek przed zimą.
    Jutro lub po jutrze przyjedzie ,,Pan wybawca" i zbronuje mój przydomowy ogródek. I będę mogła siać w nim trawę, sadzić upragniony sadek drzew i  krzewów owocowych. Ogród był moją wielką zmorą. Siedem lat z nim wojowaliśmy, ale żwirowa ziemia, lekki spadek terenu, susze i ulewne burze w lato dały nam do wiwatu. Żwirowa ziemia nie utrzymywała wilgoci. Najlepiej w niej,  czuły się wszelkiego rodzaju chwasty. Wiosenne burze nie raz , nie dwa wypłukiwały nam kiełkujące grządki warzyw. Ogródek zaczynał żyć swoim życiem. Nasionka przemieszczały się i wyrastały w duże roślinki w fantazyjnych układach fal, linii i ,,kupek;'' roślinności ;o) Równanie terenu trochę poprawiło uprawę, ale nadal mały spadek pozostał. Letnie susze dopełniały zagłady. Dwa lata temu założyliśmy ogród w innym miejscu. Tym razem pod lasem. W miejscu osłoniętym od słońca z piękną czarną ziemią. A w tym roku przekonałam męża do likwidacji przydomowego ogródka. Tym samym powiększa mi się część działkowa ( nie mała) na zasadzenie upragnionych drzewek, winogron, agrestów, porzeczek i innych. Trochę drzewek i krzewów mamy.  Trochę zlikwidowaliśmy z przyczyn zdrowotnych. Oj sama nie wiem co ja mam posadzić ;o) Ale już się cieszę.
   Lista ogrodowych powinności nieco się skróciła.
Może znacie jakieś strony z poradami jak zaplanować taki kawałek działki pod uprawę drzewek i krzewów? Gdzie? Co i jak? posadzić? Jak skomponować teren? Będę wdzięczna za wszystkie linki lub zdjęcia waszych rozwiązań.

A dziś jesiennie z mojej strony cz,1





 
 
 







  No i nie mogłam po prostu zrobić inaczej. Po prostu nie mogłam. Wiecie dobrze co się dzieje z domowymi wrzosami. Opadają, bez szans na odbicie wiosną. Zlitowałam się nad moim wrzosikiem. Jest piękny , okazały i biały. A że zostało mi jeszcze trochę kwaśnej ziemi przesadziłam go do ogródka. Tam ma jakiekolwiek szanse na dalsze życie;o)  Waza powędrowała na kredens, a ozdobne dynie stały się magnesikami lodówkowymi.



I na koniec wspomnienie lata .
Takie słodziaki.

 

środa, 14 października 2015

POMOCY Zima NADCHODZI!!!!

    Jak ten czas leci. Pomocy!!! Ziemniaki jeszcze nie wykopane;o( buraki wykopane , ale zmarzły ;( pietruszka też ;o( Szklarnia jeszcze nie uporządkowana, pomidory w niej straszą niczym paskudne chwaszczę, a ten ziąb wcale nie zagrzewa mnie do prac ogrodowych ;o(
Jeszcze przekopac ogródki, posiac trawę ,wykopać ostatnie kwiaty, uporządkować skalniak,  pomocy!!! Czy tylko my w takiej czarnej d...... ;o)
    Nic tylko cieszyć się z tego ,że szybko wyzdrowiałam i póki co odpukać nic się mnie nie czepia od przeszło 10 dni , a to jest już jakiś sukces. Dobre samopoczucie przeniosło się na kilkanaście rozgrzebanych prac. Wszystko robię tylko nic nie kończę. Miałam zrobić magnesy wyszły ozdoby do wazo-doniczki. Dodatkowo rozgrzebałam kilka miniatur, które niespodziewanie zajęły mi szmat czasu a jeszcze końca nie widać;o( Pocieszam się, że to praca dla bliskiej mi osoby i mam nadzieję na mały uśmiech na jej twarzy.
   Nasza Piecuchowa mała jesień. Skromniutko w tym roku ;o) ale zostałam sama na polu bitwy, więc czuję się w tym roku usprawiedliwiona.













 
 
 
 



 
 








 
 
 
 
 


I żegnają  Was najmłodsze piecyki ;o) Julka po powrocie z korepetycji z matematyki , od samego wejścia uczy młodszą siostrę. Zuzia nie ma lekko ze starszą siostrą ;o)

 
Buziaki Piecyk ;o)
 
 
 
 







 
Zdjęcia zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie oraz wykorzystywania bez uprzedniej mojej zgody.