Ta wisienkowa polewa, aż mi jęzor się wyrywa żeby nie pokapała na sukienkunię ;) Wiesz, że ja od razy widzę SUKIENKI do tej bizuterii - masakra (masakra - w znaczeniu MEGA pozytywnym - bo klasyczne, słownikowe przymiotniki chodnik zamiatają przy tym, co widzę...)
Odwiedziłeś właśnie Piecuchowo, miejsce gdzie kasza gryczana próży się pod pierzyną , A kucharka nie przypala tylko modeliny. Jestem ciekawa Twoich wrażeń.
O.o nie mogę się napatrzeć !
OdpowiedzUsuńTa wisienkowa polewa, aż mi jęzor się wyrywa żeby nie pokapała na sukienkunię ;)
OdpowiedzUsuńWiesz, że ja od razy widzę SUKIENKI do tej bizuterii - masakra (masakra - w znaczeniu MEGA pozytywnym - bo klasyczne, słownikowe przymiotniki chodnik zamiatają przy tym, co widzę...)
I słomkowy kapelusz i bose stópki. Piecyk
UsuńTaaaak ♥
UsuńNie moge... Jak skończę to co mam do zrobienia - zabieram się za SUKIENKI ;) do tych słodyczy!
zupełnie nie przesadzę jak powiem, że strasznie słodkie te Twoje lody, i bardzo, bardzo apetyczne :)
OdpowiedzUsuń