środa, 11 kwietnia 2012

miniaturki do domku-

kilka miniaturowych ciasteczek do domku dla lalek, w skali 1:12
Ciasteczka są bardzo maleńkie  :)


w słojach z ogórkami i grzybkami jest nawet ziele angielskie,


Ulepiłam, dziś też kolczyki z groszkiem, przyznam,że kręcenia kuleczek jest sporo, ale efekt mi się bardzo podoba. Wersja kolczykowa ma inne przykrycie na słoiczku.Chyba kolczyki zostaną u mnie :)

te słoiczki pojadą do kuchni małej laleczki. :)

14 komentarzy:

  1. :))))))))) jesteś niezmordowana w kulkowaniu! ♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥ słoiczki z borowikami ♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak groszek w słoiczkach będzie tylko dla przyjaciół :), sam słoiczek ma 1,5 cm, a kuleczki pomagają mi lepić moje Piecyki. Powiem,że idzie im to lepiej niż mi. Co więcej lepiej niż wielu osobom, bo i wiele próbowało i lepiło jajeczka a ich kuleczki są perfekcyjne i jak szybko im to idzie. No po kimś to mają:)

      Usuń
  2. W skali 1:12 to znaczy ile ma ciasteczunieczko? Aż się boje odpowiedzi...
    A groszek niezwykły!
    Ogórki zresztą TEŻ! :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. to oznacza,że średnica patery ma 1,5 cm- a ciasteczka jeszcze mniej:)
    własnie ostatnio w takie maleństwa się bawię, ale chyba już ostatni raz :)
    Muszę zakupić sobie gogle- powiększające, bo starość nie radość. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oszalałaś? Chyba tak, tzn nie przestawaj w tym szaleństwie, nie ustawaj...
      Nie ma starości - niech Ci cały świat lupą będzie :)

      Usuń
  4. Te słoiczki są wprost przecudne ! *-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję ślicznie, dziękuje, piecyk

      Usuń
  5. Śliczne maleństwa. A szata graficzna Twojego bloga - ta z tych moich ulubionych:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Urocze, szkoda, że takie maleństwa, bo chętnie przygarnęłabym do kuchni córek! Ale jak tak patrzę i patrzę, to nabieram ochoty, aby spróbować coś z modeliny dla nich wykombinować...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z modeliny da się wyczarować każdy rozmiar, te są do domków wiktoriańskich, ja osobiście kolekcjonuję skalę 1:6 ( jak dla Barbii) ale można zrobić kilka ozdób np w skali 1:1 jako ozdoby do patery z kredensie lub kuchni domowej. Pomysłów jest dużo i co lepsze można się bawić razem z dziećmi.

      Usuń
  7. Mateńko:)jak prawdziwe!:) ile trzeba cierpliwości no i super zdolnych rączek by takie smakołyki wyczarować.
    Super:)))
    pozdrawiam
    dorcia
    ps.a kaszę też czasem traktuję kocykiem bo pierzynki u mnie brak:)))

    OdpowiedzUsuń
  8. czy one sobie pływają w wodzie? czyw jakiejś czarodziejskiej cieczy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie pływają w wodzie, tylko w czarodziejskiej cieczy i nie cieczy( takie czary-mary)

      Usuń
  9. wow ... ale świetne ... jestem pod wrażeniem zwłaszcza tych malutkich słoiczków pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Odwiedziłeś właśnie Piecuchowo, miejsce gdzie kasza gryczana próży się pod pierzyną , A kucharka nie przypala tylko modeliny. Jestem ciekawa Twoich wrażeń.

Popularne posty

Zdjęcia zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie oraz wykorzystywania bez uprzedniej mojej zgody.