Dziękuję,że zauważyłaś starałam się jak mogłam. już kiedyś powstały torebeczki, ale dostały się w ręce dzieci i długo się zbierałam zanim powstały nowe. Pozdrawiam cieplutko Piecyk
Odwiedziłeś właśnie Piecuchowo, miejsce gdzie kasza gryczana próży się pod pierzyną , A kucharka nie przypala tylko modeliny. Jestem ciekawa Twoich wrażeń.
Ale piękne!
OdpowiedzUsuńTe mini ciasteczka są cudne♥
W zestawieniu z tymi wysypanymi z "paczuszki" i pucharkiem - przesłodkie ;)))
OdpowiedzUsuńPięknie wyszły, i te i te "kolorowe". Niby tak prose zestawione ze sobą rzeczy a jaki efekt :)
OdpowiedzUsuńŚwietne;)
OdpowiedzUsuńTe ciacha są boskie;)
Cudne!
OdpowiedzUsuńPierścionek jak pierścionek jak zawsze cudny mnie zaintrygowała ta papierowa torebka na ciasteczka :)
OdpowiedzUsuńDziękuję,że zauważyłaś starałam się jak mogłam. już kiedyś powstały torebeczki, ale dostały się w ręce dzieci i długo się zbierałam zanim powstały nowe. Pozdrawiam cieplutko Piecyk
Usuńno ja cie nie mogę!!! tym serduszkiem na kawce to już do ósmej dałaś czadu!:) śliczne!
OdpowiedzUsuńale fajniaste te torebeczki, super i ciasteczka kruche też :))
OdpowiedzUsuńCoś wspaniałego!!! Takich śliczności w życiu ni3 widziałam!!! Będę obserwować zapraszam i do mnie http://pearllart.blogspot.com/
OdpowiedzUsuń