środa, 6 listopada 2013

Naszyjnik orzechy z modeliny

   Witam Was cieplutko.
W ramach nadganiania ogromnych zaległości pokazuję dziś naszyjnik. To specjalne zamówienie- wariacja na temat poprzednich naszyjników , które były koliami. Tym razem , mamy całkiem długi naszyjnik.
Pozdrawiam jesiennie ;

orzechowe naszyjniki zobaczycie TU
orzechowe kolczyki TU
orzechowe bransoletki TU

Ps. Łupinki wykonałam z modeliny.

Unikatowy wieszaczek w szydełkowym wdzianku to dzieło Urszuli z sielsko-anielskiego świata. Zapraszam Was do niej serdecznie. Ślicznie Ci dziękuję  za tą niespodziankę . Wieszaczki na pewno nie raz się pojawią u mnie na blogu. A kolejna sesja to czerwona siostra -szarego wieszaczka. Będzie równie ślicznie i dla odmiany piernikowo.

Po woli wyruszają moje wymianki. Na pierwszy rzut - Madlenia i Foggia, dziewczyny psy zamykać w budach , bo listonosz idzie.






























25 komentarzy:

  1. Orzechy jak zwykle mega realistyczne. Podziwiam talent.

    OdpowiedzUsuń
  2. to już nie tylko talent, to geniusz twórczy...

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowne zdjęcia:)A naszyjnik tak realistyczny,że powala na kolana Twój talent:)Ty tez zamykaj psy...listonosz jutro powinien być u Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Och nie jedne ząbki takie orzeszki by połamały hihi
    Jest taki realny :D

    OdpowiedzUsuń
  5. ihihihihi ale mi dziś orzechowo :) Właśnie przesypywałam dziś orzechy do słoiczka i zajadałam przez pół dnia :)) a Twoje baardzo smakowite - jak zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak prawdziwe!

    Rewelacyjny pomysł i wykonanie!

    No i zaprezentowanie.

    Jak mi się podoba u Ciebie! :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystko piękne- jak zawsze. Ale to zdjęcie niesamowite jest, wywołaj na dużym formacie, zrób piękną ramkę i będzie cudo prezent!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Aż ślinka cieknie na ich widok.
    Pozdrawiam Lacrima

    OdpowiedzUsuń
  9. Extra, zatem wypatruję listonosza :)!!! Orzechy piękne, a zdjęcia jak zawsze zachwycają. Tylko mi nie mów, że jelonki za oknem Twoim spacerują...

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja to nigdy nie przestanę podziwiać z otwartą paszczą... no bo to niemożliwe żeby tak ludzkimi "ręcami" takie rzeczy czynić! Ach, och! Trzeba chować przed łasuchami, bo się mogą pomylić i spróbować schrupać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jaki ty masz Kinguś talent przecież jak spojrzeć to on wygląda jakby naturalne orzechy to były cudowny buziaki ślę Marii

    OdpowiedzUsuń
  12. świetny :) kocham orzechy :d a te wyglądają jak małe móżdżki ;D
    ja z orzechów robiłam złote i srebrne bombki na moją mini mini choineczkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. nie ogarniam jak można tak doskonale odwzorować skorupkę orzecha! ;p piękne naszyjniki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Aż trudno uwierzyć, że te orzechy są z modeliny. Ja bym je schrupała.

    OdpowiedzUsuń
  15. Orzechy robisz, Kinguś wyjątkowo realne, to prawda..
    Śliczne zdjęcia.
    Uroczy obszydełkowany wieszaczek:)

    OdpowiedzUsuń
  16. śliczny ten naszyjnik :) przecudny :)

    OdpowiedzUsuń

Odwiedziłeś właśnie Piecuchowo, miejsce gdzie kasza gryczana próży się pod pierzyną , A kucharka nie przypala tylko modeliny. Jestem ciekawa Twoich wrażeń.

Popularne posty

Zdjęcia zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie oraz wykorzystywania bez uprzedniej mojej zgody.