środa, 13 listopada 2013

Kolczyki pierniki

    Witajcie moi mili.
     Pieczecie już pierniczki?Ja co prawda modelinowe, ale pierwsze mam już za sobą. W sobotę planujemy z dziewczynkami piec piernikową chatkę, która w grudniu poskładamy. A i piernikowe słodkości czas najwyższy, aby spoczęły w pudełku na miesiąc leżakowania. Jak wiadomo pierniki po tym czasie są ,,najlepsiejsze" W tym roku postawiłam sobie za punkt honoru,że ozdobią one naszą choinkę.

Ps. Z pilnych wiadomości- Jutro jesteśmy niedostępni. Jadę z dziewczynkami do szpitala, na wszystkie wiadomości ,będę odpisywała w miarę możliwości najszybciej.



A tym czasem kilka smakołyków ,które czekają na prezentację, w międzyczasie  ślicznie dekorując pracowniany stół.





























































I oczywiście są też mniej świąteczne wyroby. Jednym z ciekawszych zleceń, było wykonanie spinek do mankietów dla Pana Młodego na wesele, którego tematem przewodnim będzie zielone jabłuszko. 
Jabłuszka były oporne do fotografowania, na złość wychodzą żółte, a w rzeczywistości są soczyście zielone.
Malutkie filigranowe-urocze.







Pa moi mili-Piecyk

44 komentarze:

  1. Zmotywowałaś mnie tymi Twoimi pierniczkami, ja tez w tym tygodniu muszę upiec pierwsza partie, bo znowu nie zdążę i głęboko schować,żeby małe skrzaty nie zjadły ;) Pozdrawiam i zapraszam na Candy do mnie http://szafa4drzwiowa.blogspot.com/2013/11/candy-na-dzien-dobry.html

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam kruche ciasta z posypką cukrową, z miejsca zjadłabym te kwiatuszki ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i mi one najbardziej się podobają, a w kolejnym poście będą takie z galaretkowym serduszkiem i cukrem, dla mnie bomba ;o)-ale skromna jestem nie ma co .hi hi

      Usuń
  3. O rety, ale słodkie cuda! Bardzo mi się spodobały te lekko lukrowane:) I bałwanki się pojawiły i w ogóle bardzo u Ciebie świątecznie.
    Jabłuszka u pana młodego, jakiś sadownik?;)
    Ja sobie obiecuję upiec pierniczki wcześniej a jak co roku pewnie zrobię w ostatniej chwili. Ale są pyszne, miękkie i tak znikają w ciągu dnia, to w sumie bez różnicy;)
    Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas tak samo. Ale zawsze brakuje nam czasu na chatkę, a chcemy zrobić taka z okienkami -szybkami więc trzeba wcześniej się przygotować :o)

      Usuń
  4. fantastyczne, czekam z niecierpliwością na moją paczkę, ale jak przyjdzie to chyba je zjem zamiast nosić na uszach :o)))). Pozdrawiam.Ania

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudne te kolczyki i takie smakowite :). Ja co roku też staram się robić wcześniej pierniki, tylko zazwyczaj niewiele się ich ostaje do świąt ;).

    OdpowiedzUsuń
  6. Oh oglądanie takich rzeczy po 23 powinno być zakazane. Aż zrobiłam się głodna ;) Ale do kuchni mam na szczęście daleko... i jeszcze schody po drodze... ale jabłko to bym zjadła ;) My też planujemy piec pierniczki w piątek. Sprawdzimy czy efekt będzie równie smakowity jak Twoje kolczyki ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystko wygląda smakowicie, a choinka z takimi pierniczkami będzie wyglądała zachwycająco.

    OdpowiedzUsuń
  8. To wszystko jest takie piękne... że głowa mała! Jesteś Mistrzem! Ja nie mogę tu wchodzić, bo normalnie padam z zachwytu i oglądam, oglądam, oglądam... i tak bardzo się cieszę, że mam w domu kilka tych pyszności! :))

    Pozdrawiam serdecznie! I ślę całusy dla Dziewczynek:)

    OdpowiedzUsuń
  9. ależ cudne słodkości:-)a pierniczki trzeba obowiązkowo upiec:-)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. i znów prace nad którymi można siedzieć godzinami wpatrując się w każdy cudowny szczegół

    OdpowiedzUsuń
  11. znów prace na które można patrzeć się godzinami..

    OdpowiedzUsuń
  12. cudne są wszystkie, szczególnie podobają mi się pierniczki niebieskie i te z odbitym reniferkiem- są boskie:)!
    Ostatnio robiłam zdjęcie perłowo-różowej śnieżynki i za każdym razem wychodziła żółta-znam ten ból ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jesteś niesamowita, wyglądają jak wyjęte z półki w cukierni! Przepiękne :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Małe cudeńka...nie mogłabym nosić takiej biżuterii.....bo bym ją schrupała :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Twoje dziewczyny to mają suuuper - mogą codziennie nowa biżuteria, a wsztko takie cudne, jakby Mama była dobrą wróżką a one małymi księżniczkami.

    OdpowiedzUsuń
  16. Aż się obśliniłam takie smakowite cuda!!!!
    Szkoda że bark mi odwagi na noszenie takich śliczności:(
    Pozdrawiam Lacrima

    OdpowiedzUsuń
  17. Pierniczki przecudne, jak zawsze. Nie mogę się doczekać zdjęcia Waszej piernikowej chatki - na pewno będzie mega :) Też sobie obiecuję taką chatkę od kilku lat, a wychodzi jak zwykle :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Absolutnie niesamowite robisz te rzeczy. Gdybyś zechciała uchylić rąbka tajemnicy jak powstają to zapraszamy na nasz Świąteczny konkurs DIY
    http://addictedtocraftsblog.blogspot.com/2013/11/konkurs-diy-ty-co-zrobisz-na-swieta.html

    OdpowiedzUsuń
  19. Myślałam, że to prawdziwe ciasteczka :)
    spinki do mankietu oryginalne!

    OdpowiedzUsuń
  20. Wow, nie dość, że wyroby cudne (mistrzostwo wg mnie) to jeszcze przepiękne zdjęcia :) ja też juz piekłam piernikowe serca, ale z masy solnej :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jak zwykle wszystkie Twoje wyroby cieszą oczy i pobudzają zmysł smaku :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. te z cukrem to prawdziwe? bo zwątpiłam ? ^^

    OdpowiedzUsuń
  23. Śliczne wszystko i piękne - no nie mam dziurek w uszach szkoda ja tylko klipsy mogę nosić i to nie zawsze bardzo mi się spodobały te koloru miętowego buziaczki ślę Marii a tak ogólnie to wszystko piękne
    aż dech zapiera w piersi

    OdpowiedzUsuń
  24. moja droga- jak to jest możliwe, że one po prostu wyglądają jak PRAWDZIWE!!!! i ni eprawie, nie troche, jak prawdziwe!!! jak to sie robi???i tak mi nie napiszesz.... ale ja jestem pod wrażeniem i sama chciałabym takie pierniki na uszy..... albo cos innego.... przecudne!!!!!! ale przecież Ty to wiesz:) zaglądam i wyjść z podziwu nie moge...jak cos co wygląda jak prawdziwe jest niejadalne i sztuczne!!! zapraszam do siebie:)
    www.shekoku.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Te pierniczki są przepiękne po prostu. :D

    Pozdrawiam,
    Kazik

    OdpowiedzUsuń
  26. Jakie apetyczne! Chyba się skuszę na nie! :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Słodkie Piecyki :)nie lubię słowa szpital życzę powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  28. Och schrupałabym je wszystkie, bo ja łasuch jestem i na dokładkę OKROPNIE kocham słodkosci ;D
    Ale masz wypieków masę.
    Ps
    Może jeden przepis na pierniki mi podeślesz?
    ,bo córka chce w tym roku juz piec a ja szukam czegoś nowego

    OdpowiedzUsuń
  29. Rzeczywiście, jeśli chce się mieć pierniczki na Święta, trzeba o nich pomyśleć już teraz! W ubiegłym roku upiekłam swoje tydzień przed Gwiazdką i jak na złość w ogóle nie zmiękły, nawet do Sylwestra!
    Z kolei Twoje modelinowe wypieki są dla mnie niedoścignionym wzorem idealnych słodkości :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Wow pięknie, pysznie i korzennie:)
    Jabłuszka śliczne, kolczyki wkrętki też byłyby z nich bardzo ładne:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Szczerze? Jakbym nie wiedziała , że są z modeliny to bym je ... zjadła :D SĄ TAKIE REALISTYCZNE . WOW .

    OdpowiedzUsuń
  32. cudne są (jak zawsze) :) Aż poczułam zapach piernika!

    OdpowiedzUsuń
  33. Kolczyki z piernika ... takie które jak się znudzą można zjeść albo nadgryźć ... zmieniając fason :)))

    OdpowiedzUsuń
  34. Piękne kolczyki, aż chce sie je zjeść....

    OdpowiedzUsuń
  35. Te wszystkie pierniczki wyglądają jak prawdziwe! Są przepiękne!

    OdpowiedzUsuń
  36. Śliczne jabłuszka , dokładnie takie jak chciałam - dziękuję :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Śliczne jabłuszka :D - dokładnie takie jak chciałam :) - Dziękuję :D

    OdpowiedzUsuń

Odwiedziłeś właśnie Piecuchowo, miejsce gdzie kasza gryczana próży się pod pierzyną , A kucharka nie przypala tylko modeliny. Jestem ciekawa Twoich wrażeń.

Popularne posty

Zdjęcia zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie oraz wykorzystywania bez uprzedniej mojej zgody.