sobota, 29 września 2012

Broszka żołędzie

-Lecą liście z drzew-













 Zgłaszam do zabawy,UHK-Gallery bo takie właśnie listki mi spadły, ale i nie potrafię się oprzeć urokowi tych papierków.Jak coś dziewczyny to mnie wytniecie :)






I jeszcze jedna mniejsza:)









I jeszcze coś na co czekałam,.... ile lat nie powiem,bo w pewnym wieku o wieku się nie mówi.
Tadam, sprawiałam sobie notesik- kalendarz. Kalendarz kupiłam najzwyklejszy i najtańszy jaki udało mi się dostać:) Ubrałam go w sztruksowe wdzianko, a co najważniejsze ozdobiłam uroczymi haftami jakie otrzymałam od Moniki. Moje  wszystkie wy tam ;), jakież, cuda cudności można obejrzeć u Moniki. nie opiszę zaglądajcie same.
oprócz tego dostałam breloczek - kwiatuszek, który także jest cały  haftowany,





powstały zakładeczki do notesu/ na patyczkach do lodów.
 Na ostatniej stronie notesika zrobiłam dwie kieszonki w które schowałam zakładki.




A tu proszę, paczuszka która pośmigała do Moniki w ramach naszej wymianki: ha domyślajcie się co jest w papierkach.Bo w woreczkach , błyszczące cekinki do kolejnych robótek z haftem w roli głównej.



41 komentarzy:

  1. Ale piękne wszystko:))) Broszka to zdecydowanie mój klimat:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się cieszę,że się podobają, a najważniejsze,że zrobiłam coś nie czekoladowego i brązowego.

      Usuń
  2. Od czego zaczac... wszystko takie cudne... broszka juz chyba nie moze byc bardziej realistyczna, po prostu majstersztyk, a notesik rewelacja, piekne kolory, haft i wykonczenie, zakladki ..... wszystko! Ja lubie wzmianki bo te przedmioty zawsze cieplo przypominaja mi o tej osobie!

    OdpowiedzUsuń
  3. * mialo byc wymianka, dziewcyznki przestawily klawiature grrrrrrrrrrrrr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tam, oj tam, a u mnie było rekinki zamiast cekinki.
      Piękna ta wymianka :)

      Usuń
  4. Jesień w Twoim wydaniu bardzo mi się podoba :)
    Notes fantastyczny, oj zdolna bestyja z Ciebie Kochana jest :))
    Pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. śliczie ci dziękuję, a notes bez haftu, byłby zwykłym kalendarzem :)

      Usuń
  5. Broszki odlotowe. To nie jest możliwe, żeby to nie były prawdziwe żołędzie ;). Fantastyczne. Jesteś mistrzem świata. Notesik śliczny.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ach, wszystko jest takie dopracowane, kolorowe, piękne! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się ciesze z tych jesiennych kolorków, chciałabym jeszcze coś zrobić, chciała, ale już czasu brak

      Usuń
  7. Chciałam pisać o liściu, bo mnie zmiótł z krzesła, a i o Monice, której haftami zachwycam się nie od dziś, ale mam rodziawioną buzię, aż głupio, co :)))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie nie głupio. Haft jest nie do opisania, jest cieniutki niczym mgiełka, delikatny i leciutki i w dodatku cały się mieni- rewelacja.
      A listki, no listki niestety mają jedną rzecz, której nie mogę przeskoczyć, mimo,że maja drut w środku nie mogę ich zrobić za cienkich aby się nie łamały, co im odjęło naturalności. Ale uważaj, na święte jak czas pozwoli zrobię pudełko- i tam pokarzę jak można zrobić listki z modeliny, powinno wyjść troszkę lepiej mam nadzieję.

      Usuń
  8. Śliczne te żołędzie!! Wyglądają jak prawdziwe :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna broszka. Bardzo podobają mi się w Twoim wydaniu, jesienne klimaty :) Wygląda jak zwykle bardzo realistycznie, a ten liść niezwykły! Notes śliczny i bardzo pomysłowy:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Broszki są jak marzenie, rewelacyjne.
    Miłej niedzieli Ci życzę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ależ sliczności :)))
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  12. Kingo:) Cudowne żołędzie:)) A notesik sprawiłaś sobie przeuroczy, jak to miło sprawiać sobie drobne przyjemności. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. O kurcze! O KURCZE!!! Ale piękne te żołędzie! Oglądałam też Twoje jeżynki, jarzębinę... Przechodzisz sama siebie :) Fajnie, że nie trzymasz się kurczowo lepienia słodkości, ale tworzysz również i takie cuda.
    A notesik genialny :D Podoba mi się również pomysł z zakładkami, kieszonki bardzo praktyczne, ja swoje zakładki zawsze gubię i muszę korzystać z na szybkiego znalezionej karteczki ;)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  14. Jestem pod ogromnym wrażenie Twojej kreatywności i dokładności w wykonaniu cudnych prac. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Twoje żołędzie są tak naturalne,że wiewiórki w Łazienkach by się nabrały na ich autentyczność.Cudne! Notes bardzo pomysłowy i robi duże wrażenie!Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. jest śliczna ta broszka zresztą tak jak i cała reszta:)))
    pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne te jesienne broszki kochana,piękne!!
    a i notesik,chyba będę musiała sobie taki sprawić

    OdpowiedzUsuń
  18. Teraz to mnie masz... przepięknie Ci to wyszło :) ciekawa jestem jak uzyskujesz ze zwykłego FIMO tak realistyczne rzeczy, ale nie zgadnę. Mieszasz kolory, malujesz? W każdym razie, nie mogę wyjść z podziwu :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wszystko cudne, a zakładki z patyczków po prostu genialne:) Gratuluje pomysłów!

    OdpowiedzUsuń
  20. Fantastyczna broszka! Z taką żadna jesienna pogoda niestraszna:) Ubranko na notesik wyszło Ci świetnie - cieszę się, że haft tak fajnie tam się wpasował. Jeszcze raz ogromnie dziękuję Ci za wymiankę. Cekinki nadal mnie kuszą ale jak na razie inne projekty na głowie. A zawartość paczuszek niezmiennie zachwyca mnie i otoczenie:) Pozdrawiam gorąco:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Pani prace zawsze są dla mnie wielką inspiracją, choć tworzę w zupełnie innym stylu, jest w nich coś tak niesamowitego, że za każdym razem kiedy odwiedzę tego bloga mam nieodpartą ochotę usiąść przy stoliku i zacząć lepić :)
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  22. piękne broszki :) też właśnie ostatnio wpadłam na pomysł żeby zrobić żołędzie i kasztany :) może już wkrótce zrealizuje ten plan :D
    a notesik również uroczy!

    OdpowiedzUsuń
  23. Przepiękna broszka! Trafiłyśmy tu ze strony UHK - gratulujemy wyróżnienia całkowicie zasłużonego! Będziemy chętnie tu zaglądać, robisz cudne rzeczy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witajjcie dziewczyny, zapraszam oczywiście i dzięki za miłe słowo, Kinga

      Usuń
  24. zakochałam się w notesie!! wszystko tak pięknie skomponowałaś... :) a te zakładeczki z patyczków... ach!
    żołędzie są PRAWDZIWE :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jak fajnie jesiennie się zrobiło. (:
    Żołędzie są prawdziwe czy z modeliny? Bo nie rozróżniam.
    A notes - arcydzieło, jest przepiękny!

    Pozdrawiam cieplutko i zapraszam do siebie!

    OdpowiedzUsuń
  26. Cudne te żołędzie i ten notes. Znów z zachwytu wyjść nie mogę i tak pięknie mi jesienią zapachniało...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. coś i dla siebie trzeba zrobić,żeby nie zwariować ;)

      Usuń

Odwiedziłeś właśnie Piecuchowo, miejsce gdzie kasza gryczana próży się pod pierzyną , A kucharka nie przypala tylko modeliny. Jestem ciekawa Twoich wrażeń.

Popularne posty

Zdjęcia zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie oraz wykorzystywania bez uprzedniej mojej zgody.