poniedziałek, 3 września 2012

Broszka owocowa tarta

    Rozpoczęcie roku szkolnego już za nami, uf, gonitwa po pokojach od budynku do budynki. Dwoje rodziców do tego wszystkiego, to stanowczo za mało.

I w dalszym ciągu zapraszam Was do mojej zabawy Candy- do wygrania naszyjnik, bransoletka i breloczek.

   Zaczynam po woli nadrabianie zaległości. Na dziś przygotowałam broszkę-jeszcze zupełnie wakacyjna, owocowa, soczysta.
 w sam raz na piknik









46 komentarzy:

  1. Cudowna,ta apetyczna ze grozi połknięciem:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Prosze Cię jestem na diecie . A jak zwykle dostaję ślinotoku artystko .

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem na diecie Artystko , przez Ciebie dostaję ślinotoku . :) Uwielbiam Twoje prace .

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem pod wrażeniem!
    Wygląda przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak zwykle jestem pod ogromnym wrażeniem! Cudowna broszka! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mniam, mniam...pychuśna! Ale narobiłaś mi smaka na taką tartę z owocami :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to sobie nie żałuj, puki owocków pod dostatkiem.

      Usuń
  7. Ale mnie nabrałaś! W pierwszym momencie myślałam, że to jakieś przepyszne ciasto. Trzy razy czytałam Twój post, bo nie mogłam uwierzyć, że to broszka ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Niesamowita! Taka prawdziwa :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Rewelacja,naprawdę patrzysz i ślinka cieknie! Pozdrawiam D.

    OdpowiedzUsuń
  10. Kinia, ja nie wiem jak ty to robisz, ale to są najcudowniejsze rzeczy na świecie! uwielbiam twoje prace!!! A ta broszka... matuchno, nie moge uwierzyć że to z modeliny...
    p.s twoje milki zrobiły dziś w szkole niesamiwite wrażenie, wśród mam i mlodzieży

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze dobrze, rób reklamę Anetko, i trzymaj kciuki dziś powoli zderzają do mnie półprodukty mam super nożyczki zawieszki takie w kształcie żurawi to myślę ,że dla takiej spracowanej mamy jak ty tez coś powstanie :)

      Usuń
    2. piękna by była dla moich lalek..gdyby nie to że to broszka...aaaach

      Usuń
    3. hej robię tez miniaturki skale 1:12, 1:6 i i dla tiger też.

      Usuń
  11. Cudowna broszka!! Ja już nie tylko mężowi pokazywałam twoje wyroby, ale też teściowej, teściowi, mamie wysłałam link też. Jestem zachwycona :-) a moja córeczka właśnie mi przez ramię zagląda i pyta czy może taką broszkę mieć? No ale na razie nie może bo czekamy już na nasze zamówione bransoleteczki i kolczyki i naszyjniki :-) Mam nadzieję, że dostaniesz wkrótce pieniądze od mojej mamy :-) Pozdrawiam! :-) CUUUUUUUDAAAAAAA pokazujesz :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hej, jeszcze nie mam, ale spokojnie już zaczynam robić i czekam na nową dostawę modeliny wiec nie mogę sie doczekać, może coś pokarzę nowego jak czas pozwoli.Pa, buziaczki dla córeczek i męża, teściowej i teścia oczywiście. :)

      Usuń
  12. O matko! Gdy pierwszy raz ją zobaczyłam myślałam że jest prawdziwa :O

    OdpowiedzUsuń
  13. Fantastyczna, ja tez na początku pomyślałam że to apetyczna tarta.
    Cuda tworzysz

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie... nie wierzę! Widziałam na FB i pomyślałam, że zrobiłaś tartę owocową i zastanawiałam się, czy na blogu dasz przepis.... hihihiii Nie wierzę! Już nie wspomnę o tych zdjęciach... Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  15. aj przepis moge dać, czemu nie tylko mało składnikowy-; modelina , buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  16. Wygląda naprawdę jak prawdziwa! :D

    OdpowiedzUsuń
  17. jest niesamowita, aż chciałoby się zjeść ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. jest niesamowita, aż chce się zjeść ;))

    OdpowiedzUsuń
  19. pyszna broszka :))
    pozdrawiam
    AG

    OdpowiedzUsuń
  20. Przecudnie mnie nabrałaś:))) Fantastyczna broszka!!! Podziwiam za precyzję!!! Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  21. Jejku jakie to śliczne ! A takie babeczki lub tarty w oryginale to moje ulubione ciastka, z każdym owocem. Ale Twoja tarta jest najlepsza :)

    OdpowiedzUsuń
  22. ale nr - a ja właśnie sklejam ze zdjęć przepis na tartę specjalną hahaha :)
    ale pysznie!

    OdpowiedzUsuń
  23. Ależ smakowity widok :) wspaniała broszka tak realistyczna, że aż ślinka cieknie :) Jutro chyba tartę z owocami zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  24. kocham tarty ;) na broszkach tez.

    OdpowiedzUsuń
  25. wygląda tak realistycznie ... słodkie cacuszko :)
    Pozdrawiam i miłego wieczoru życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  26. ona naprawdę jest nie do zjedzenia ???? serio myślałam że upiekłaś :P

    OdpowiedzUsuń
  27. Mniam, boszeee ale mi zrobiłaś ochotę na takie ciacho - genialne!

    OdpowiedzUsuń
  28. woooooooooooooooooooooow!
    *♥*

    OdpowiedzUsuń
  29. no... jak zwykle ślinianki nie wytrzymały :) puściły...

    OdpowiedzUsuń
  30. Jest tak realistyczna. Myślałam, że jest to placek. Cudowna :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Cudeńka jak prawdziwe:)aż ślinka cieknie tak pysznie wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Kusicielko...ślinotok to mało powiedziane!

    OdpowiedzUsuń
  33. Wspaniała broszka! To niesamowite, co potrafisz wyczarować:)

    OdpowiedzUsuń

Odwiedziłeś właśnie Piecuchowo, miejsce gdzie kasza gryczana próży się pod pierzyną , A kucharka nie przypala tylko modeliny. Jestem ciekawa Twoich wrażeń.

Popularne posty

Zdjęcia zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie oraz wykorzystywania bez uprzedniej mojej zgody.