sobota, 4 lutego 2012

Igielnik

Chciałam wam pokazać, moim zdaniem interesujące rozwiązanie na igielnik. Zawsze miałam problem z przechowywaniem szpilek i igieł w nietypowych miejscach, np. kuchni. W szufladzie mam zawsze najpotrzebniejsze przybory, jak czarne i białe nici, nożyczki. problem był z igłami i szpilkami. Oczywiscie można je trzymać tradycyjnie w opakowaniu ( najczęściej jest to tekturka zgięta na pół).
jednak w takie opakowanie nie mieściły mi się, igły do zaszywanie farszu kurczaka czy długie szpilki.




   Wymyśliłam takie oto praktyczne i zarazem ładne ich wyeksponowanie. Kupiłam kubek z filiżanką w kolorze oliwkowym ,( na wyprzedaży za 3,99 zł) do środka wsadziłam tradycyjna poduszeczkę na igły ( zmieniłam tylko kolor materiału ). Po bokach udekorowałam sztucznymi kwiatkami i gotowe. Igielnik idealny do kuchni na półeczkę z kubeczkami.wszystko przymocowałam klejem na gorąco. Ten  igielnik stanął w mojej suszarni. Przygotowuje jeszcze jeden  do kuchni, biały z  czerwonymi dodatkami i truskawkami .

9 komentarzy:

  1. Piękny pojemniczek, słodziutki, elegancki i praktyczny. A do tego jeszcze taki wiosenny.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowna ta filiżaneczka! Różyczki z modeliny?

    OdpowiedzUsuń
  3. super pomysł chyba go skopuję :P

    OdpowiedzUsuń
  4. dziękuję, to proste i ciekawe rozwiązanie. Jak zrobię filiżankę do kuchni , to tez ją wam pokażę.
    Teraz pomyślałam,że do takiej prowansalskiej kuchni, piękna by była biało niebieska.Ach, wszystko by się chciało. Pozdrawiam piecyk

    OdpowiedzUsuń
  5. Kapitalny pomysł i mistrzowskie wykonanie:)Dziękuję za inspirację:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Coś pięknego! Podziwiam wykonanie, igielnik jest rewelacyjny, co do reszty pozwalam sobie na ocenę:
    rewelacja!!! Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  7. Słodkie cudo! Świetny pomysł.

    OdpowiedzUsuń

Odwiedziłeś właśnie Piecuchowo, miejsce gdzie kasza gryczana próży się pod pierzyną , A kucharka nie przypala tylko modeliny. Jestem ciekawa Twoich wrażeń.

Popularne posty

Zdjęcia zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie oraz wykorzystywania bez uprzedniej mojej zgody.