powinnas zgłosic sie na wyzwanie szuflady: http://szuflada-szuflada.blogspot.com/2011/07/wyzwanie-32-temat-sodycze-ktore-kochamy.html twoje prace idealnie pasuja tematycznie :)
Super wychodzą Ci te rzeczy z modeliny, ja to nawet nie dorastam Ci do pięt:/ Ciekawe kiedy ja będę takie rzeczy tworzyła. Dużo zajęło Ci czasu nauczenie się takich rzeczy?
Odwiedziłeś właśnie Piecuchowo, miejsce gdzie kasza gryczana próży się pod pierzyną , A kucharka nie przypala tylko modeliny. Jestem ciekawa Twoich wrażeń.
Smakowicie wygląda :))
OdpowiedzUsuńWyglądają jak prawdziwe...
OdpowiedzUsuńnieeeee! nie rób tego więcej ! bo mi już ślinka cieknie! super pączuś :)
OdpowiedzUsuńApetycznie ten pączuś wygląda. ;-)
OdpowiedzUsuńmniam ;)
OdpowiedzUsuńkurcze aż jak patrze to z chęcią bym takie 'ciasteczko' zjadła..
OdpowiedzUsuńCuda tworzysz... fajny ten pączuś...taki pulchniutki i wręcz idealny do schrupania:D
OdpowiedzUsuńpowinnas zgłosic sie na wyzwanie szuflady: http://szuflada-szuflada.blogspot.com/2011/07/wyzwanie-32-temat-sodycze-ktore-kochamy.html
OdpowiedzUsuńtwoje prace idealnie pasuja tematycznie :)
Piękny pączuś! jak prawdziwy:O ślinka cieknie jak sie ogląda Twoje wyroby:) chylę czoła;)
OdpowiedzUsuńSuper wychodzą Ci te rzeczy z modeliny, ja to nawet nie dorastam Ci do pięt:/ Ciekawe kiedy ja będę takie rzeczy tworzyła. Dużo zajęło Ci czasu nauczenie się takich rzeczy?
OdpowiedzUsuń