wtorek, 10 listopada 2015
czwartek, 5 listopada 2015
Weekendowo powstało kilka muchomorków. W poniedziałek i we wtorek wskakiwały na bigle i na piękne kamee, żeby cieszyć nas tej zimy na wełnianych sweterkach i szalach, jako broszki.
Ps. to nie koniec muchomorków. Powstały broszki i naszyjniki pod kopułkami, i jeszcze jedna mała niespodzianka muchomorowa się znajdzie ;o)
Pozdrawiam ,
- zasmarkany Piecyk.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
Popularne posty
-
Witam wszystkich serdecznie, Tak jak obiecałam zapowiadam dziś rocznicowe Candy. Szybciutko minął roczek z Wami. Wszystkim serdeczn...
-
Witam serdecznie. Mam dla was kolejne Candy. Najpierw wygrana, bo to rozumiem, najbardziej będzie Was interesowało: Matrioszkowy komp...
-
Witam cieplutko. Wczorajszy wpis , był mi bardzo potrzebny. W najśmielszych marzeniach nie spodziewałam się takiego odzewu . I to z różn...
-
Myślałam o nowym Candy. I wymyśliłam. Nie było łatwo, bo czas pogania już niedługo Dzień Dziecka, który jest najlepszą okazja od rozdawania...
-
Melancholijne dni. Też teraz takie macie? Jakieś, takie śpiące, z przymrużonymi powiekami, snujące się, ciągnące i spowite mgłami? Oj ja...
Zdjęcia zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie oraz wykorzystywania bez uprzedniej mojej zgody.



