sobota, 4 stycznia 2014

Powroty

   Powroty czasami bywają trudne.

Gdzie się podziała moja energia, którą kipiałam w zeszłym roku? Odeszła wraz ze Starym Rokiem?
Czy przygnało ją do Nas parszywe choróbsko i panoszy się po Naszym domu, jak najbardziej wyczekiwany z utęsknieniem gość?
  Miałam nie robić postanowień na Nowy rok, oj...na pewno ja ich robić już nigdy nie będę....godzę się z tym,co daje los. A ,że dał nam choróbsko...wryy...plany musiały polec na panewce. Dwoję się i troję,ale zanim ogarnę ten domowy szpital nie wiele czasu zostaje na cokolwiek innego.
   Niemniej jednak udało mi się wykorzystać zapasy świątecznych ozdób i powstały nowe wianuszki.
Cieszę się choć z tego ;o)


Jeden z skrzacimi szydełkowymi bucikami i muchomorkami od Anea-Art.


I wielka niespodzianka. Muchomorkowa zawieszka od Mirabelki. Pięknie dziękujemy i życzymy wszystkiego najlepszego dla nowego członka rodziny -Antosia., 



I tu nie uwierzycie, bo sama jeszcze nie dowierzam. Na samym początku grudnia otrzymałam anonimowa przesyłkę od Pani Magdy. Z przepięknie wykonanym kalendarzem adwentowym  w formie kościoła.
To niezmiernie precyzyjna i misterna praca. W środku znajdowały się upominki słodkościowe na 24 dni dla wszystkich moich dziewczynek, po jednym na każdy dzień. frajda w odliczaniu dni do Wigilii była nam umilona w tym roku wyjątkowo, bo był to nasz pierwszy kalendarz adwentowy.
Kościółek ma wierzę z dzwonnicą, w której wisi mały dzwoneczek, otwierane drzwi w których ukryte były słodycze na 24-grudnia i tylni otwierany bok w którym skrywały się słodycze. Do środka kościółka można wstawić małe lampiony , a wtedy kościółek posłuży jako witraż, bo okienka w nim zrobione są z bibułek.
Był piękną ozdobą tegorocznej kuchni. Na parapecie postanowiłam postawić kilka doniczek z małymi świerkami w różnych rozmiarach. Znalazły się nawet takie malutkie jak ten po prawej stronie. Prosta dekoracja a bardzo efektowna.Ślicznie dziękujemy za tę niespodziankę ( Piecyki).








A kolejny to czysta improwizacja ;o) sikorka na ośnieżonej gałązce. 
Tak chociaż na gałązce zrobiłam sobie troszeczkę sztucznego śniegu.
Trochę jarzębinek jabłuszka i gotowe. A i został nam cały karton ozdób, które poczekają kolejny rok na swoją kolej. 





A teraz jakże efektowna część programu.

Zaczynamy. Mamy kogiel-mogiel, szpitalno-remontowy. Jeden i drugi ciągnie się jak guma i jak guma przykleił się do kapcia i w żaden sposób nie chce się odkleić ;o(

W  takie dni, każdy śpi tam gdzie padnie. Każdy u każdego i z każdym. No na pewno ja...muszę przejść przez każde łóżko i pocieszyć każde gardziołko. A co tam wklejam Wam ,Nas takich nie uczesanych, nie wyjściowych. Ale tacy też się zdarzamy;o). 



 A najmłodszym czas umilają Wasze prezenty, o których już nie długo, bo już pokazać można długo skrywane świąteczne niespodzianki. Tu kotek od -Kot bury,owieczki od Madlenia, naklejki od Moniczki.


 Małpka Julci od Pani Niteczki, z którą mała się nie rozstaje. Zrobiła furorę w naszym domu .


A o podusiach będzie kolejnym razem, bo tu całe mnóstwo rękodzielniczych cudeniek.



Oświadczam,że pokój pomalowany, meble pomalowane,futryny i drzwi też się załapały ;o). Zostało nam urządzanie i sprzątanie.


A ukończyć się udało jeden z moich projektów prezentowych. Powstała witrynka dla mojej szwagierki-Eli,która jest krawcową.Mam nadzieję,że jak dotrze to sprawi jej chociaż troszeczkę frajdy . 
Oglądajcie!























W pudełeczku, mulina nici,nożyczki,agrafka


























A było tak...

pa pa, do kiedy...nie wiem...nie planuję  hi hi, Piecyk









26 komentarzy:

  1. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku Piecyki kochane :-) Wszystkie ozdoby są przecudne. :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale się zaczytałam.. wciągający wpis ;) piękne zmiany w pokoju, cudowne te wszystkie poduchy.. no i pozazdrościć prezentów :) Jedynie te choroby.. no ale cóż, taki czas. Szybkiego powrotu do zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Te widoki skojarzyły mi się z .... domkiem dla lalek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piecyki w Nowym Roku 2014 życzę wam wszystkiego najlepszego dużo zdrowia przede wszystkim, spełnienia marzeń tych niespełnionych oraz realizacji marzeń -
    Kiniu no tak szczerze to ci nie zazdroszczę - remonty , praca , choroby - odpoczywajcie dużo bo wszyscy jesteście zmęczeni - pięknie masz odnowione pokoje i wszystko ślicznie wygląda ale kochana błagam tak nie można kosztem zdrowia? - masz cztery wspaniałe dziewczynki życie przed tobą - no już dobra nie marudzę - musisz tę swą bratową bardzo szanować i kochać taką piękną witrynkę jej zrobiłaś że aż dech zapiera buziaki wam ślę kochani Marii

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkiego dobrego w nowym roku! Piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dużo zdrówka:)
    Witrynka jest wspaniała:) i Wianuszki piękne:)
    Ale najbardziej zachwyciły mnie te świerki na Twoim parapecie:) cudny pomysł:) taka prosta dekoracja a jakie robi wrażenie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. już nie wiem, czym się bardziej zachwycać. Fotki dziewczyn czadowe - takie nieuczesane są najlepsze! Wianki fajowe, witryna bajkowa, kościółek wyjątkowy!

    OdpowiedzUsuń
  8. ihihihi i ja w tym roku nie planuję !! życie dało nam troszkę w kość , a teraz angina panoszy się po całym domu :((( rozumiem zatem Twoje emocje dokładnie :0)) Kalendarz adwentowy - cudowny !!! Piękna ozdoba i wspaniała niespodzianka.. Witrynka natomiast to kolejne Twoje dzieło sztuki Piecyku !! I te detale ...
    Zdrówka życzę na Nowy Rok - tak na początek , a potem już wszystko podąży ku lepszemu :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Wsystkiego dobrego w Nowym Roku.Duzo zdrówka.Ja tez nie planuje,bo z moich planów nigdy nic nie wychodzi.Buzka

    OdpowiedzUsuń
  10. Witrynka wspaniała! Świetne zdjęcia :)
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ależ mi Pani brakowało :) Jak dobrze tu zobaczyć nowy wpis i nacieszyć oczy ślicznościami!
    Życzę dużo dużo zdrówka i wszystkiego najsłodszego w nowym roku!

    OdpowiedzUsuń
  12. Witrynką bratowa na pewno będzie zauroczona, takie cacuszko:)
    Wianki urocze, świerki w doniczkach bardzo nastrojowe, kościółek od serca. I półki skrzynkowe extra. O poduchach nie wspominam, skoro jeszcze masz je nam pokazać. Całość śliczna i kolorowa, to będzie dobry rok:) Życzę Wam tego bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeju, witryna niesamowita pi prostu, cudna !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Zdrówka zyczę!

    OdpowiedzUsuń
  14. Dzielna z Ciebie mama. Powrotu do zdrowia dla całej rodzinki, wypoczynku i powrotu energii. Piękne ozdoby stworzyłaś. A ta witrynka łał...:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pokoik ślicznie wygląda po remoncie, a witrynka magiczna :).
    Dziewczyny zdrówka Wam życzę:)!

    OdpowiedzUsuń
  16. Same cudowności i śliczności !! Życzę dużo zdrówka dla was wszystkich !! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ależ ja bym chciała zobaczyć na żywo Twój warsztat i jak pracujesz...

    OdpowiedzUsuń
  18. życzę szybkiego powrotu do zdrowia. A w Nowym Roku samych sukcesów i mnóstwo nowych inspiracji!!! Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  19. Wszystkiego najlepszego w Nowy Roku dużo zdrowia Wam życzę Piecyki ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Piecyku Kochany, odkąd trafiłam do Ciebie to nie mogę wyjść z podziwu, zachwycam się wszystkim co wychodzi spod Twoich zdolnych i pracowitych rączek :))) Trafiłam w okresie przedświątecznym, a więc bardzo gorącym i nie zawsze komentowałam, potem przepadłam bo też nas Nowy Rok chorobami przywitał, ale jestem pod ogromnym wrażeniem Twojej pomysłowości i wykonania wszystkich drobiazgów!
    Zdrówka całej Waszej rodzince życzę! Pięknie wyglądacie w tej bajecznej pościeli :))

    OdpowiedzUsuń
  21. Życzę Wam powrotu do zdrowia. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Post pełen wspaniałości,nie wiem,gdzie oczy wsadzić :)

    OdpowiedzUsuń
  23. JA osobiście o szyciu nie mam pojęcia ale taka gablotkę to chętnie i u siebie bym gościła ;-)))
    Pięknie - z niczego zrobić coś ;-)))
    Zdrówka Wam wszystkim życzę i oby ten rok był pełen takich małych gestów przyjaźni
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  24. Przepiękne wianuszki, a kalendarz w tej formie po prostu fantastyczny:) Życzę zdrówka!

    OdpowiedzUsuń

Odwiedziłeś właśnie Piecuchowo, miejsce gdzie kasza gryczana próży się pod pierzyną , A kucharka nie przypala tylko modeliny. Jestem ciekawa Twoich wrażeń.

Popularne posty

Zdjęcia zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie oraz wykorzystywania bez uprzedniej mojej zgody.