Jabłuszka śliczne, wspaniałą zieleń, ja mam podobny ogryzeczek, tylko, że od jabłuszka czerwonego. Apropo tego zaś z kolejnego postu, doskonałym pomysłem jest dodanie wystającej nieco pestki z ogryzka, dodaje mu to nieco realności :)
Odwiedziłeś właśnie Piecuchowo, miejsce gdzie kasza gryczana próży się pod pierzyną , A kucharka nie przypala tylko modeliny. Jestem ciekawa Twoich wrażeń.
Te jabłuszka są cudowne ! ;)
OdpowiedzUsuńNie wiem jak Ty je robisz, ale masz talent ;D
kurcze ja tez nie wiem,ale jakoś to wychodzi ;)
UsuńHa ha ha - jakoś wychodzi... Normalnie "zapożyczam" cudne określenie na "talent" hihihi
Usuńbardzo, bardzo mi się podoba :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam :)
Wow, wszystkie twoje poniższe prace są nieziemskie! Bravo za kreatywność!
OdpowiedzUsuńŚliczny ten naszyjnik jak i pozostałe!
OdpowiedzUsuńBardzo podoba mi się wygląd bloga :)
dzięki, zmiany mam nadzieje wpływa pozytywnie na nastroje i jeszcze troszeczkę czeka nas organizacji, ale powoli do przodu, dzięki za odwiedziny.
UsuńJabłuszka śliczne, wspaniałą zieleń, ja mam podobny ogryzeczek, tylko, że od jabłuszka czerwonego. Apropo tego zaś z kolejnego postu, doskonałym pomysłem jest dodanie wystającej nieco pestki z ogryzka, dodaje mu to nieco realności :)
OdpowiedzUsuńuwielbiam jabłka naszyjnik cudny
OdpowiedzUsuńto jets z modeliny? o.O
OdpowiedzUsuń