Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Popularne posty
-
Witam wszystkich serdecznie, Tak jak obiecałam zapowiadam dziś rocznicowe Candy. Szybciutko minął roczek z Wami. Wszystkim serdeczn...
-
Witam cieplutko. Wczorajszy wpis , był mi bardzo potrzebny. W najśmielszych marzeniach nie spodziewałam się takiego odzewu . I to z różn...
-
Wiecie w zasadzie miałam Wam tych kolczyków nie pokazywać. Z kilku powodów. Po pierwsze zrobiłam już ich tyle rodzai, wzorów,kolorów, że...
-
Myślałam o nowym Candy. I wymyśliłam. Nie było łatwo, bo czas pogania już niedługo Dzień Dziecka, który jest najlepszą okazja od rozdawania...
-
Wczoraj w dzień, w ramach relaksu z dziewczynami, połączyłyśmy praktyczne i pożytecznym . A przy okazji świetnie się bawiłyśmy. Dziewczy...
Zdjęcia zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie oraz wykorzystywania bez uprzedniej mojej zgody.



Piękne. Wiśnie jak prawdziwe :)
OdpowiedzUsuńCudna sama słodycz :)
OdpowiedzUsuńTe wisienki są po prosu mega odlotowe. Patrzę i patrzę i tylko połączenie ich i listków z gałązką może świadczyć, że nie są prawdziwe. Bardzo zdolne masz palce.
OdpowiedzUsuńAleż soczyste wisienki! Świetna ta broszka, muszę przyznać, że przyciąga wzrok wpatrywałam się w nią, jakbym nigdy wiśni nie widziała :) SUPER!
OdpowiedzUsuńwyglądają jak żywe, aż nabrałam ochoty na wiśnie :)
OdpowiedzUsuńSą super ...Aż się zachciało chapnąć...Pozdrawiam pa....
OdpowiedzUsuńSą genialne, jeszcze z tymi kropelkami wody...Jesteś prawdziwą artystką!!!
OdpowiedzUsuń