poniedziałek, 18 listopada 2013

Dalsze cudowności

   Nie marudząc zbyt wiele. Wrzucam dziś kilka zdjęć, bo wdzięczna jestem za wasze serducho, pamięć, każdy e-mail,budujecie mnie,uduchawiacie i czerpię z Was natchnienie. A dzień zaczynany w towarzystwie waszych rękotworów nie może być nie udany i smutny. I postanowiłam sobie mimo wszystko uśmiechać się,choć czasami jest trudno,ale póki sił mi starczy tak będzie.

  I z tego powodu chwalę się kolejnymi rękotworami ,które ozdobią mój świat, Tym razem kuchenny.
Jest to genialny komplecik jaki przysłała mi : MIRABELKA. Słow mi zabrakło po otworzeniu przesyłki.
To majstersztyk, szycia , ( ile tam dłubaniny ręcznej nie wspomnę-co i tak wygląda jak maszynowe bo takie jest perfekcyjne,ale wprawne oko doceni i zauważy nakład wsadzonej w to pracy ) Nie wiem jak ci podziękuję,ale mam nadzieję,że choć po trosze się zrewanżuję.
- a grzybki muchomorki to już dobrze Wam znana- Anetaka.to niezapowiedziana niespodzianka. i kurcze muszę się usprawiedliwić i koniecznie muszę wam zrobić zdjęcia skrzacików na dłoni i tych grzybków też, Bo to takie maleństwa, malusie, leciusie,mniami- mniam do schrupania.Nie wspomnę,że czerwone i w kropki













































I na koniec Nowość- jeżyk pod szklanym kloszem, wielkość klosza 2 cm- odbicie ze szkła nieco go zniekształciło, ale maleństwo jest cudne. Śpi w mchu i suchych ( prawdziwych listkach) za pleckami ma muchomorka.







.

piątek, 15 listopada 2013

Zapierniczona

   Właśnie stanęłam przed tragicznym faktem. Po pierwsze nie mogę egzystować, spać bez moich dzieci,po drugie moje pierniki już miesiąc z okładem czekają na zdjęcia.
  NA pierwsze nie mam znacznego wpływu. Tzn. mam mogłabym nie pozwolić im iść na dzisiejszą nockę do szkoły ( nocowanie klasy w szkole pod opieką wychowawcy). Nienawidzę wręcz takich rozstań. Z jednej strony uczucie ...,,ale fajnie, odpoczniemy" a z drugiej ....pozabijają się tam, nie zjedzą kolacji,nie umyją zębów...rano nie zmienią majtek....i w końcu jak nie pomalują ścian ( co niestety miało miejsce w ostatnim czasie,bo przecież wszyscy malują po ścianach w szkole! Tak...moje wzorowe dzieci to o tyle może nie wszystkie się pod tym podpisują ;o) To już na pewno doprowadzą nauczycieli do białej gorączki.
   Ostatkiem sił powstrzymuję się od bycia egoistycznym rodzicem i poświęcam się i nieprzespaną noc w imię dobrej zabawy dzieci. Mając nadzieję,że teraz właśnie dobrze się bawią wspominam odcinki ,,Rodzinki pl" i nocne telefony Kożuchowskiej do syna. Pamiętacie te odcinki? No nic aby do 10-tej w dzień.
Ap ropo trafiłam na serial,,Ostatni facet "{ jakby ktoś chciał poznać wewnętrzne układy w naszym domu w 90% wypisz- wymaluj-Kasperowicze.

A teraz ...no tak tłumaczyć się już nie będę ,będę się za to starała, po woli, po troszeczku i w miarę możliwości pokazywać moje wymianki. Najbardziej zależy mi na pokazaniu tego co dostałam.
A co wysłałam to kiedyś tam, choć będą też zupełnie nowe rzeczy to je będę pokazywała.
Ps. Z ważnych spraw- W poniedziałek lecą kolejne 4 paczki - pilnować skrzynek ;o)

Skrzaciki od Anetki _ pięknie dziękujemy ;o) I jeszcze nie wiem czy je oddam dzieciom ;o)
osłonka na kubeczek- od Dage Art  - to jest to co Piecyk pokochał ogromnie i kubeczek w którym pałaszuję gorący porzeczkowy kisielek ( ewentualnie malinowy)



Znalazłam świetny sposób na zachowanie rysunków. Mam na stanie już 2 kartony i trzeci w używaniu. wpadłam na pomysł ,że w święta zeskanuję najciekawsze rysunki na pamiątkę. 













Dziękuję Wam dziewczyny jesteście genialne!
Pozostając w klimacie świąt. Eksperymentowałam -i to ostro, trochę kipiało, trochę prawie nie weszło w samozapłon, ale sytuację opanowałam i tadam ....mamy kolczyki z galaretką. pierwsze i ostatnie to ten sam wzór. Tylko kolor troszeczkę bardziej przypieczony tych ostatnich. I nie wiem co o nich myśleć, bo nie wyszło tak jak chciałam, za to wyszło bardzo realistycznie. Bo czy ciasteczka są idealne. Kolczyki zrobiły furore wczoraj w szpitalu, to choć lekarz był mężczyzną to gabinet pomieścił cały oddział lekarski i pielęgniarski z całego piętra. 





































Popularne posty

Zdjęcia zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie oraz wykorzystywania bez uprzedniej mojej zgody.